zaloguj

Zawartość tej strony wymaga nowszej wersji programu Adobe Flash Player.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash

> start

Po co rekolekcje?

Adwent to czas, w którym w naszych parafiach przeżywamy rekolekcje. Kanon 770 Kodeksu Prawa Kanonicznego stanowi: „Proboszczowie zgodnie z zarzÄ…dzeniem biskupa diecezjalnego powinni w pewnych okresach organizować to przepowiadanie, które nazywa siÄ™ rekolekcjami i Å›wiÄ™tymi misjami”, Warto wiÄ™c na poczÄ…tku Adwentu zapytać, co możemy zrobić, by ofiarowany nam czas rekolekcji dobrze wykorzystać?
Å»eby zrozumieć, czym sÄ… rekolekcje i jak je mamy przeżywać, najlepiej bÄ™dzie zacząć od tego, skÄ…d siÄ™ wzięło oznaczajÄ…ce je sÅ‚owo. A wzięło siÄ™ ono z jÄ™zyka Å‚aciÅ„skiego: od re-colligo oznaczajÄ…cego „znowu zbierać, przyjmować, odzyskać” (w formie zwrotnej se recoligere oznacza „ochÅ‚onąć, opamiÄ™tać siÄ™”) lub też od re-colo - „na nowo uprawiać, znowu siÄ™ czymÅ› zajmować, przywrócić, jeszcze raz rozważyć”. ChodziÅ‚oby wiÄ™c o powrót do czegoÅ›, powtórne rozważenie, zajÄ™cie siÄ™ czymÅ› jeszcze raz. Czym? Naszym życiem.
W codziennym zabieganiu rzadko mamy czas, by siÄ™ nad czymÅ› głębiej zastanowić. W życie (także duchowe) wkradajÄ… siÄ™ pewnego rodzaju automatyzmy. Z jednej strony uÅ‚atwiajÄ… nam one życie (bo przecież trudno codziennie, podejmujÄ…c modlitwÄ™, zadawać sobie pytanie: po co w ogóle siÄ™ modlÄ™), z drugiej jednak strony automatyzmy te mogÄ… powodować spÅ‚ycenie rozumienia treÅ›ci religijnych, gdyż wiele rzeczy robimy bezmyÅ›lnie. Nie zastanawiajÄ…c siÄ™ głębiej nad prawdami naszej wiary i przyjmujÄ…c je mechanicznie „bo wszyscy tak wierzÄ… i wszyscy tak robiÄ…”, ryzykujemy, że w momencie próby nie bÄ™dziemy w stanie swojej wiary obronić. MówiÄ…c obrazowo: z naszÄ… religijnoÅ›ciÄ… jest tak, jak z meblami - z czasem pokrywajÄ… siÄ™ coraz grubszÄ… warstwÄ… kurzu. JeÅ›li tego kurzu nie bÄ™dziemy przynajmniej raz na jakiÅ› czas Å›cierać, z czasem nie bÄ™dziemy mogli rozpoznać nie tylko koloru, ale nawet ksztaÅ‚tu naszych stylowych „Ludwików”. Tak samo jest z wiarÄ… - jeÅ›li nie bÄ™dzie co jakiÅ› czas „odkurzana”, po pewnym czasie stanie siÄ™ szara i bezksztaÅ‚tna.
Doskonałą zachÄ™tÄ… do tak rozumianych rekolekcji mogÄ… siÄ™ dla nas stać sÅ‚owa, które w Bożym Imieniu skierowaÅ‚ sÄ™dziwy Å›w. Jan ApostoÅ‚ do KoÅ›cioÅ‚a w Efezie: „Znam twoje czyny: trud i twojÄ… wytrwaÅ‚ość (…). Ale mam przeciw tobie to, że odstÄ…piÅ‚eÅ› od twej pierwotnej miÅ‚oÅ›ci. PamiÄ™taj wiÄ™c, skÄ…d spadÅ‚eÅ›, i nawróć siÄ™, i pierwsze czyny podejmij!” (Ap 2, 2-5).
WspóÅ‚czesność to coraz szybsze tempo życia. Wynalazki, które miaÅ‚y zapewnić nam wiÄ™cej wolnego czasu, staÅ‚y siÄ™ „zÅ‚odziejami czasu”. OkazaÅ‚o siÄ™ bowiem, że owszem, dziÄ™ki wspóÅ‚czesnej technice czÅ‚owiek może zrobić wiÄ™cej w krótszym czasie, ale wcale nie spieszy siÄ™ do tego, by ten czas wykorzystać na odpoczynek i „pozbieranie siÄ™”. WrÄ™cz przeciwnie - jest coraz bardziej rozbity wewnÄ™trznie, gdyż albo stwierdza, że „zdąży jeszcze wiÄ™cej zrobić” i nie odpoczywa, albo poÅ›wiÄ™ca czas na bezwartoÅ›ciowe rozrywki - coÅ›, co go „rozrywa”, rozbija wewnÄ™trznie. Rekolekcje to dobry czas, by w tym caÅ‚ym zabieganiu „pozbierać siÄ™” (re-colligo!), a może też „ochÅ‚onąć, opamiÄ™tać siÄ™” (se recoligere).
Najczęściej starajÄ…c siÄ™ ocenić przeżycie rekolekcji, pytamy o to, jakie byÅ‚y nauki rekolekcyjne i z jakim skupieniem ich wysÅ‚uchaliÅ›my. Zapominamy jednak o tym, że rekolekcje wyrosÅ‚y nie z praktyki „sÅ‚uchania duchowego”, lecz „ćwiczeÅ„ duchownych”, zakÅ‚adajÄ… wiÄ™c nie tylko wysÅ‚uchanie nauk, ale wÅ‚asnÄ… aktywność, „ćwiczenie siÄ™” w życiu chrzeÅ›cijaÅ„skim. Rekolekcje w naszym życiu bÄ™dÄ… na tyle owocne, na ile sami siÄ™ w ich przeżycie zaangażujemy, na ile bÄ™dziemy skÅ‚onni na nowo przemyÅ›leć swojÄ… wiarÄ™ i zgodnie z zachÄ™tÄ… Å›w. Jana „pierwsze czyny podjąć” (por. Ap 2, 5). Rekolekcje wiÄ™c to także osobista refleksja, poÅ›wiÄ™cenie wiÄ™cej czasu na modlitwÄ™ - zarówno indywidualnÄ…, jak i wspólnÄ…, w rodzinie.
Telewizor nie jest dobrym sprzymierzeÅ„cem rekolekcji. On tylko „rozrywa”, powoduje, że zamiast wejść w siebie i w to, co dla mnie ważne, pozostajÄ™ na powierzchni, „zabijam czas”, marnujÄ™ go. Lepiej wiÄ™c wyłączyć go na czas rekolekcji. Nie sprzyja też dobremu przeżywaniu rekolekcji gÅ‚oÅ›na muzyka, wypÄ™dzajÄ…ca ciszÄ™, tak bardzo potrzebnÄ… do usÅ‚yszenia tego, co Bóg ma do powiedzenia o moim życiu.
CzÄ™sto narzekamy, że to życie jest ciężkie, że stawia przed nami takie trudne dylematy, że nie potrafimy wÅ‚aÅ›ciwie wybrać i czÄ™sto żaÅ‚ujemy naszych wczeÅ›niejszych decyzji, mówiÄ…c: gdybym wtedy wiedziaÅ‚! Rekolekcje sÄ… dobrym czasem na to, żeby przyjrzeć siÄ™ naszym wyborom i zapytać Boga: co mam wybrać? Jak rozwiÄ…zać trudne sytuacje w moim życiu? Co zrobiÅ‚em źle i jak mogÄ™ to naprawić? Dlatego wielcy chrzeÅ›cijanie ważne decyzje podejmowali zawsze po rekolekcjach. Ale żeby usÅ‚yszeć, co Bóg ma nam do powiedzenia, trzeba wyłączyć to, co zagÅ‚usza ciszÄ™. Wtedy dopiero możemy „ochÅ‚onąć, opamiÄ™tać siÄ™” (se recoligere), i „odzyskać” (re-colligo) sens i cel życia.
Rekolekcje to „ćwiczenia”, a ćwiczenia sÄ… nierozerwalnie zwiÄ…zane z czynem. I znów siÄ™gnijmy do Å›w. Jana ApostoÅ‚a, który mówi: „JeÅ›liby ktoÅ› mówiÅ‚: MiÅ‚ujÄ™ Boga, a brata swego nienawidziÅ‚, jest kÅ‚amcÄ…, albowiem kto nie miÅ‚uje brata swego, którego widzi, nie może miÅ‚ować Boga, którego nie widzi” (1 J 4, 20). Rekolekcje wiÄ™c to także czas praktykowania miÅ‚oÅ›ci bliźniego. WejÅ›cie w siebie musi łączyć siÄ™ z realizacjÄ… tego przykazania np. poprzez pojednanie w rodzinie, małżeÅ„stwie, z sÄ…siadami, kolegami w zakÅ‚adzie pracy. Czynem rekolekcyjnym może być także np. wspólna kolacja przy Å›wiecach (a nie przy telewizorze), kiedy czÅ‚onkowie rodziny wreszcie ze sobÄ… porozmawiajÄ…, na co tak czÄ™sto nie majÄ… czasu w codziennym zabieganiu. Trzeba tylko wygospodarować ten czas, aby „ponownie zająć siÄ™” (re-colo!) swojÄ… rodzinÄ…, „podarować sobie” czas nie tylko na wysÅ‚uchanie nauk, ale na praktyczne „ćwiczenia” w miÅ‚oÅ›ci.
I na koniec rzecz bardzo ważna: rekolekcje to także czas, by „odzyskać” (re-colligo) czystość duszy w sakramencie pojednania. Dobrze wiedzÄ… o tym proboszczowie, skoro na ten wÅ‚aÅ›nie czas zapraszajÄ… tylu spowiedników. Warto siÄ™ do tej rekolekcyjnej spowiedzi dobrze przygotować przez dobry szczegóÅ‚owy rachunek sumienia, zadośćuczynienie i pojednanie siÄ™ z tymi, których przez moje grzechy skrzywdziÅ‚em oraz mocne postanowienie poprawy. Spowiednik czasem (zwÅ‚aszcza wtedy, kiedy już dÅ‚użej siedzi w konfesjonale) może być zmÄ™czony, ale muszÄ™ pamiÄ™tać, że za jego poÅ›rednictwem spotykam siÄ™ z Bogiem, który odpuszcza mi grzechy. A przy okazji - warto też pomodlić siÄ™ przed spowiedziÄ… za ksiÄ™dza, który bÄ™dzie mnie spowiadaÅ‚, o potrzebne mu Å›wiatÅ‚o Ducha ÅšwiÄ™tego, żeby mógÅ‚ mi dobrze pomóc, rozeznać, doradzić.
Zbliża siÄ™ czas adwentowych rekolekcji. Wykorzystajmy je dobrze, aby „ochÅ‚onąć” „pozbierać siÄ™” i „odzyskać” to, co w codziennym zabieganiu zgubiliÅ›my.

Ks. Tomasz Opaliński

powr�t
czytania na kazdy dzieñ czytania na kazdy dzieñ
licznik odwiedzin:
495359
www.kepice.koszalin.opoka.org.pl / parafia.kepice.eu                                                                                                                                 design & hosting f-ski.pl